Imię *
 Email
 WWW
 Tekst *
* Obowiązkowy

Zabezpieczenie antyspamowe
Proszę wprowadzić odpowiednią kombinację liter i cyfr w pole tekstowe zanim wyślesz wpis do księgi gości.
3 + 9=

(56)
1 2 3 4 5 6
(26) Małgosia, Tomek, Kostek, Antosia i Mela Warszawa
23 sierpieñ 2013

Tego lata spędziliśmy po raz pierwszy wakacje w Zielonym Gaju. Zachwycił nas od pierwszych chwil leśną okolicą, zielenią łąk i kolorami kwiatów. Ciepli, życzliwi Gospodarze stwarzają swym gościom miłą i spokojną atmosferę wypoczynku. Domek super ! - bardzo czysty, dobrze wyposażony, ze świetną izolacją, bo nie było problemu nawet w najgorętsze dni lipca. Uroczy stawik do wędkowania dla dzieci, niezliczone dróżki leśne na przejażdżki rowerowe i spacery. Na terenie jest także boisko, mały plac zabaw i miejsce na ognisko. Niedaleko przyjazna stadnina koni. Wakacje w Zielonym Gaju były cudowne ! Chętnie wrócimy tu za rok i za kolejne też :)



(25) Agnieszka i Radek Warszawa
24 czerwiec 2013

Serdecznie polecam wszystkim, którzy szukają ciszy i spokoju. Miejsce wspaniałe idealne do wypoczynku. Gospodarze bardzo mili i gościnni.Jedzenie przygotowywane przez Panią Walentynę bardzo smaczne.Spędziliśmy z mężem kilka bardzo miłych dni, chętnie tu wrócimy.



(24) ELŻBIETA WARSZAWA
17 maj 2013

Przyjeżdżaliśmy do gospodarstwa Państwa Wali i Wiesia Borysionków przez wiele lat-z dziećmi potem z wnukami i ze znajomymi.Przepiękna rajska okolica -lasy i jeziora.Zwierzęta i ptaki.Piękne kwiaty.Własne warzywa i owoce.Pyszne jedzonko.Czyściutko i bardzo miła atmosfera.Gospodyni wesoła gościnna pracowita.Polecam pobyt w uroczych domkach w których jest wszystko to co potrzebne jest do życia .Pozdrawiam serdecznie wspaniałych Gospodarzy -Ela



(23) Barbara i Marek Warszawa
1 maj 2013

Szanowni Goście! Trafiliśmy tutaj z hotelu Gołębiewski. Tam skupili się bardziej na naszym portfelu jak na nas, a w bonusie do wypoczynku otrzymaliśmy pracującą koparkę przed oknami. I tak historia ma ciąg dalszy od 12 lat. Z pewnością zaręczam, że jeżeli raz tutaj trafisz to i wrócisz. Nie oprzesz się urzekającej kuchni Pani Walentyny i śpiewnym koncertowaniu ptaków. Walentynko i Wiesiu, dziękujemy Wam za prawdziwy raj na ziemi w sercu mazurskiej przyrody. Basia i Marek Krawczykowie z dziećmi. Warszawa 25.04.2013r



(22) Kasia i Michał Rzuchów
30 wrzesieñ 2012

My z mężem chcieliśmy pojechać do gospodarstwa agroturystycznego,wybierając to miejsce trafiliśmy w dziesiątkę.Gospodarze przyjęli Nas bardzo serdecznie,miejsce jest cudowne wokół cisza,można naprawdę odpocząć.Kuchnia Pani Walentyny rewelacyjna,domowe zdrowe jedzenie.Na pewno jeszcze tu wrócimy.Aha i mają cudownego psa. :)



(21) Agnieszka i Agatka Warszawa
31 maj 2012

Trafiłyśmy do Zielonego Gaju zupełnie przypadkiem i bardzo dobrze, szukałam takiego miejsca gdzie słychać śpiew ptaków i szum traw, cisza tak nieprzeciętna że nie da się jej opisać słowami. Okolica przecudna, pokoje czyściutkie pachnące, Gospodarze wspaniali serdeczni ludzie, i domowa przepyszna kuchnia. Polecam wszystkim to cudowne miejsce. Będziemy tu wracać na pewno:)



(20) Karolina i Łukasz Bydgoszcz
17 maj 2012

Cudowne miejsce, fantastyczna atmosfera i przepyszna kuchnia, czyli wszystko co składa się na udany wypoczynek. :) Nie spodziewaliśmy się wiele słysząc hasło - gospodarstwo agroturystyczne, a tu piękna niespodzianka. Domek z kominkiem, racuchy z malinami i obgryzające tuje sarenki - dla nas to hasła wywołujące ogromniasty uśmiech na buziach. Dziękujemy i do zobaczenia :)))



(19) Motocyklistka ze swoim partnertem Mława Przasn
7 maj 2012

"Raj na ziemi" - to pierwsze słowa, które wypowiedziałam po dotarciu do Zielonego Gaju. Niesamowite miejsce. Myślę,że żadne słowa nie wyrażą wspaniałej atmosfery. Czas zatrzymuje się, ogarnia spokój, cisza i rozpoczyna się wędrówka do zakamarków Twojego wnętrza. Trzeba to poczuć, żeby zrozumieć.... 06-05-2012 11:39 h Jarek, Ewa i Małgosia Piękne miejsca, wspaniała gościna, cudowna atmosfera. Prawdziwy zielony gaj, oferujący komfort wypoczynku na łonie natury: śliczne otoczenie, wygodne, czyste i zadbane pokoje, pyszne jedzonko, przyjazne zwierzątka (labrador, konie), ale przede wszystkim: bardzo dobra atmosfera pobytu tworzona przez Panią Walentynę. Polecamy!



(18) Eliza, Janusz i Ola Konstancin
10 kwiecieñ 2012

Byliśmy w Zielonym Gaju w czasie Świąt Wielkanocnych 2012 r. Dopadła nas iście marcowa aura, ale pobyt był tak cudowny, że żadne psikusy pogody nie miały szans go zepsuć. Piękne okolice, i te tuż za progiem domu,i te dalsze. Na własne oko widzieliśmy,anonsowane w opisie,zwierzęta: lisy, koziołka sarny, czaple siwe, bociany, w stawie już skrzeczały żaby. Wspaniałe jedzenie przygotowywane w większości z produktów "swojskich", w ilościach nie do przejedzenia nawet dla największych obżartuchów:)Apartament wygodny, w pełni wyposażony. Po spacerach grzaliśmy się w cieple kominka zajadając się pysznym ciastem i popijając herbatkę z powidłami malinowymi - oczywiście też własnej roboty Pani Walentyny. No istny raj. Nawet nasza kotka po powrocie uznała, że wyprowadza się do Zielonego Gaju i całą noc "wrzeszcząc" pod drzwiami, domagała się, żeby ją tam zabrać. Jasne, że zabierzemy - latem. Dziękujemy serdecznie i polecamy z całego serca.:)



(17) Włodek Pruszków Brwinów Grodzisk Maz.
10 kwiecieñ 2012

Byliśmy u Państwa Borysionek zorganizowaną 8-osobową grupą na imprezie Sylwestrowej 2011. Zaproponowany dom był idealną lokalizacją dla tego typy imprezy. Przestronne wnętrza, wygodne łóżka, funkcjonalne łazienki i wszędzie czysto. Kuchnia była wyposażona we wszystko co potrzeba - lodówka, ceramiczna płyta grzejna, czajnik elektryczny i pełna zastawa. Ciepła i klimatu dostarczał kominek z płaszczem wodnym w centralnej części domu. Było ognisko zorganizowane przez gospodarzy, spacery po lesie i tańce prawie do białego rana. Życzliwa gospodyni śniadanie podała nam 1-stycznia o 14:00!!!, a wyjechaliśmy dopiero ok.16:00. To była wyjątkowo udana zabawa sylwestrowa. Serdecznie dziękujemy Gospodarzom za gościnę. A my po prostu mamy gdzie wracać. A karkówka w sosie kurkowym, to palce lizać! Do zobaczenia - Włodek z grupą.